Pierwszy dzień zamkniętej bety oraz dalsze plany

W związku z ogromnym zainteresowaniem gry Valorant, twórcy postanowili napisać kolejną wiadomość dla graczy, szczególnie tych którzy nie maja jeszcze dostępu. Chodzi głównie o to jak zdobyć dostęp, kiedy go dostaniecie i dlaczego nie warto kupować kont.

Wiadomość od twórców:

Witajcie, aspirujący gracze VALORANT!

Pozwólcie, że w pierwszej kolejności podziękujemy wam za wasze zainteresowanie i pasję. Liczba graczy, którzy zapragnęli dostępu do zamkniętej bety VALORANT, zainspirowała nasze skromne osoby i (nieco) nas onieśmieliła. Od wczoraj dowiedzieliśmy się naprawdę sporo, dlatego chcemy przekazać wam informacje na temat dropów uprawniających do dostępu do zamkniętej bety, naszych spostrzeżeń, a także zapewnić was, że nie musicie oglądać streamów przez bite 48 godzin.

Będziemy z wami zupełnie szczerzy, jak zawsze zresztą: musimy mieć pewność, że nie przeciążamy naszych serwerów. Jeśli wczorajszy dzień miał być jakimś wyznacznikiem, to musimy powoli dopuszczać do gry kolejne osoby, ponieważ setki tysięcy (mamy nadzieję!) graczy chce wziąć udział w becie w tym samym czasie. Nadal uważamy, że jesteśmy w stanie rozwiązać te problemy, jednak nie zamierzamy oszukiwać was mówiąc, że żadnych problemów nie ma.

Zacznijmy od faktów:

  • Chcemy przede wszystkim wspierać stabilną, wierną i pełną rywalizacji rozgrywkę, nawet jeśli wiąże się to z ograniczeniem liczby graczy, jakich w tej chwili możemy obsłużyć. Nie możemy i nie obniżymy jakości rozgrywki tylko po to, by wszyscy mogli zagrać.
  • Oznacza to, że w najbliższych dniach i tygodniach będziemy ostrożnie dopuszczać do zamkniętej bety kolejnych graczy — dostęp dajemy naprawdę wielu osobom, jednak zainteresowanie jest o wiele większe. Tendencja może być słabnąca — w końcu to nowa gra! — ale nie zamierzamy tego ignorować.
  • Powtarzamy — jesteśmy świadomi liczby chętnych i robimy co w naszej mocy, by zaspokoić popyt. Zajrzyjcie do nas w przyszłym tygodniu, a damy znać, jak sobie radzimy.

Teraz wyjaśnijmy parę spraw, zanim zajmiemy się wspomnianą wyżej kwestią. Oto, jak wygląda uzyskanie dostępu do zamkniętej bety na wyższym poziomie. Działa to na innych zasadach niż standardowy program dropów na Twitchu, ponieważ dostęp zapewniamy, bazując na własnych bazach danych (co daje nam dodatkowy poziom kontroli).

  • Musicie połączyć konto Riot z kontem Twitch i zacząć oglądać na Twitchu streamy VALORANT z włączonymi dropami (mamy nadzieję, że wszyscy już to zrobiliście!).
  • Po przekroczeniu odpowiedniego progu, wynoszącego kilka godzin oglądania streamów (ok. 2, a śledzimy to na podstawie łącznego czasu oglądania streamów VALORANT), zakwalifikujecie się do dropów dających dostęp do zamkniętej bety.
  • Jednak wszyscy inni, którzy oglądali kilka godzin streamów z gry, także się kwalifikują, a my mamy ograniczoną liczbę slotów na serwerach. Wczoraj w szczytowym momencie dobiliśmy do ponad 1,7 miliona oglądających na Twitchu, jednak z pewnością w sumie było ich więcej w trakcie całego dnia. Wszyscy jesteście uprawnieni do dropów — a być może część z was dziś znalazła je w swoich skrzynkach!
  • A skoro o tym mowa, nie licząc przerw na serwerach (kiedy to zatrzymujemy nowe uprawnienia), dzień i noc dajemy części uprawnionych osób dropa z dostępem do zamkniętej bety.
  • Wybór jest losowy, przez co sprawiedliwy, jednak większą „wagę” mają ci, którzy obejrzeli więcej godzin streamów VALORANT. Waga ta zapewnia większą szansę na zostanie wybranym, jednak nie daje stuprocentowej gwarancji.
  • Zastosowanie ma tu prawo „malejących przychodów”, dlatego nie zamęczajcie się maratonami streamów VALORANT.

Teraz garść zapewnień:

  • Wyłapujemy osoby sprzedające konta. Jeśli kupicie konto z dostępem do VALORANT, liczcie się z tym, że przed premierą gry może ono zostać zbanowane!
  • Zdajemy sobie sprawę z wykorzystywania botów do oglądania streamów i pragniemy was zapewnić, że zarówno my, jak i Twitch, mamy odpowiednie filtry, by rozróżnić boty od ludzi.
  • Wsparcie graczy nie rozdaje kluczy!
  • Wiemy też, że część z was dostaje „podwójne dropy” za pośrednictwem Twitcha. To błąd interfejsu użytkownika, jednak w ten sposób uprawnienia nie są odbierane innym osobom.
  • W chwili, kiedy otrzymujecie dropa, nie musicie być na Twitchu. Zróbcie sobie przerwę! Z każdą falą kolejnych uprawnień będziemy informować, kiedy uda wam się załapać do gry, nawet po tym, jak wyłączycie streamy.
  • Nie musicie otwierać wielu streamów naraz, by zwiększyć swoje szanse, tak samo, jak nie musicie być AFK na streamach przez całą noc.
  • Dla tych, którzy urządzili sobie maraton ze streamami z VALORANT, licząc na otrzymanie dropa, mamy jasny przekaz… Widzimy was. Jest was niebywale wielu, jednak to było do przewidzenia. Nie możemy niczego zagwarantować, jednak liczymy na to, że uda nam się nagrodzić was za to poświęcenie. Odpocznijcie sobie, spróbujemy i wam dać dostęp.

To tyle, jeśli chodzi o naszą długaśną aktualizację. Wszystko to jest niezwykle ekscytujące, lecz jednocześnie przerażające. Tylko trochę przerażające. Damy radę. A wy dajcie nam nieco czasu. Dzięki!

  • Joe i Anna

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Valorant PolskaTeaBrat Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Brat
Gość
Brat

Łeee takie tam gadanie

Tea
Gość
Tea

Niech lepiej powiedzą kiedy dodadzą rankedy